ABC żywienia cz. I

Chciałabym żebyście mieli wiedzę niezbędną do odpowiedniego żywienia w trakcie waszej kariery sportowej, ale także po jej zakończeniu. Dlatego ruszam z cyklem artykułów – małe ABC żywienia.

Postaram się w sposób przystępny zaprezentować Wam o co w tym wszystkim chodzi, dlaczego tak, a nie inaczej i w ogóle po co Wam te cały żywienie i praca ze mną.

Dziś napisze parę słów o tym po co Wam ta dieta… no właśnie….wyrzućmy słowo „dieta” ze słownika.

Znana w polskim dieta ma swoje korzenie bardzo głęboko, bo wywodzi się z greckiego δίαιτα(diaita). Początkowo miała znaczenie o wiele szersze odnoszące się do stylu życia, sposobu myślenia – nie zaś wyłącznie stylu odżywiania. Z greki przeszło słowo do łaciny diaeta, podążyło jeszcze w średniowieczu do języka starofrancuskiego diete. Stamtąd zaś rozprzestrzeniło się na Europę.

Styl życia, styl żywienia zapamiętajcie te słowa, bo to jest podstawa naszej pracy. Trenujecie w jakimś przedziale czasu, kiedyś każdy z Was zaprzestanie mniej lub bardziej, się ruszać ( oby nie, ale prawda bywa roczna), jeść będzie zaś zawsze, aż po ostatni oddech. Dlatego warto wiedzieć jak się odżywiać.

No właśnie ODŻYWIAĆ – odżywiamy nasz organizm, a nie tylko zaspokajamy głód.

Spożywamy produkty spożywcze, ale odżywiają nas składniki odżywcze.

Dlaczego mamy myśleć o tym co jemy? Niestety dzisiejsze czasy, gdzie półki pękają od produktów spożywczych, są także okresem wzmożonej zachorowalności na choroby cywilizacyjne ( cukrzyca, otyłość, choroby układu sercowo-naczyniowego). Produkty mają być smaczne, kolorowe, bo my konsumenci wybieramy to co smaczne, kolorowe, a nie to co zdrowe. Producenci prześcigają się w wymyślaniu receptur na produkty, które spełnią wszystkie powyższe oczekiwania, ale będą także niestety tanie w produkcji. A tam gdzie walczy się o koszta, nie ma mowy o zdrowiu człowieka.

Nie znaczy to, że będę Was teraz przestawiać na ascetyczny tryb życia i żywienie się kiełkami. Mam misję przekazania Wam tego co sama wiem i stosuję w życiu. Wierzę, że jesteśmy w stanie jedzeniem zabezpieczyć się przed chorobami, ustrzec się na starość wizyt u lekarza i przyjmowania tysiąca tabletek.

Myślicie o dziś i żywieniu w treningach, ja chcę nauczyć Was myśleć o jutrze.

 



Możliwość komentowania jest wyłączona.