Dieta dla sportowca

Niestety tytuł nie będzie miał wiele wspólnego z artykułem. Nie, nie będę pisać nie na temat, ale dlatego, że:

– nie lubię słowa dieta i jest ono nieadekwatne do stanu faktycznego

– sportowiec czy niesportowiec jeść trzeba, świadomie i zdrowie przez całe życie.

Zapewne dla Ciebie „dieta” także kojarzy się z przejściowym etapem, trenuję to jem inaczej, ćwiczę to muszę się pilnować, jestem teraz kolarz to frytek nie wypada mi jeść. Ale czy tylko dla tego??

Z myślenia wyrzuć słowo „dieta” wstaw za nie” mój nowy styl żywienia”. Nie zmieniasz jedzenia tylko po to, żeby się odchudzić, ale także po to by utrzymać ta wagę, by uchronić się przed cukrzycą, stanem zawałowym i nowotworom. Podniesienie witalności, efektywności to sprawa ważna, ale drugorzędna. Zaczynasz tracić motywację i wieje nudą? Wiedziałam, ale dobrnij do końca artkułu.

Podczas współpracy będziemy zmieniać codzienne nawyki, próbowali nauczyć się myśleć o jedzeniu inaczej, poszukiwać nowych ulubionych smaków. Także będziemy zrzucać kilogramy oraz stosować dobrane do Ciebie techniki ładowania węglowodanami pod wyścigi czy metody zrzucenia kilogramów bez utraty masy mięśniowej, czy też wprowadzać odpowiednią suplementację Więc spokojnie, może żywienie z głową brzmi nudnie, ale uwierz będzie się działo.

Dlaczego żywienie ma takie znaczenie? Obecnie, zapewne daleko szukać nie musisz, coraz więcej ludzi cierpi na problemy zdrowotne, otyłość nie jest jedynym problemem społeczeństwa. Cukrzyca, zawały czy niedoczynność tarczycy, a nawet nowotwory są plagą. W telewizji pojawia się coraz więcej reklam specyfików na dobry sen, na otyłość, niestrawność a nawet na obżarstwo słodyczami. Ale nikt nie mówi, że większość problemów jest powodem jedzenia. [1]

przechwytywanie

To tylko jedne z danych, które pokazują jak duży wpływ na nasze życie i zdrowie ma środowisko zewnętrzne. W Polsce jeszcze mało jest informacji o samej epigenetyce, ale na zachodzie temat jest dość obszerny. Mamy wpływ na nasze zdrowie, tak jak i na nasze efekty sportowe. Im więcej pracy, tym większe efekty.

Niewłaściwy sposób odżywiania jest drugim po paleniu tytoniu elementem naszego codziennego życia mającym duży wpływ na ryzyko wystąpienia choroby nowotworowej.[2]

Jakość upraw, wzrost przetworzenia żywności wpływa niekorzystnie na nasze zdrowie. Wzrost nietolerancji pokarmowych czy problemów żołądkowo–jelitowych jest sygnałem, że coś jest nie tak z otaczającą nas rzeczywistością.

Spokojnie, nie będę przekonywać Cię żebyś rzucił wszystko i przeniósł się w Bieszczady i hodował alpaki, ale chcę Ci uświadomić, że każda niewielka zmiana, choćby te 5 % zmian wpłynie nie tylko na Twój wygląd, ale i samopoczucie.

Ale przejdźmy do konkretów:

Badania laboratoryjne, dzienniczek żywieniowy służą mi do oceny Twojego obecnego spożycia produktów, to taka Twoja historia, dzięki czemu poznałam Cię lepiej.

Teraz zabierzemy się za robotę, na pierwszy ogień idą porządki w kuchni tak tak, dobrze czytasz. Ale nie będziemy wycierać kurzy tylko wyrzucamy to co szkodzić może Tobie i Twojej rodzinie.

Obecnie jesteście w okresie roztrenowania czy dopiero zaczynacie przygotowania do intensywnego sezonu, dlatego możemy ten czas poświęcić na edukację.

2-3 razy w tygodniu na stronie pojawi się artkuł o:

– co jeść (przykładowe przepisy)

– które produkty są dobre, a które są szkodliwe i dlaczego

– jak czytać etykiety i które składniki powinny Cię od razu zachęcić do odłożenia produktu na półkę

– jak wielkość zastawy ma wpływ na to jesz i inne aspekty psychologiczne, który wykorzystuje koncern spożywczy, żebyś kupił więcej.

– co jeść w delegacji

I wiele innych.

Bliżej sezonu będziemy skupiać się na metodach ładowania węgli, regeneracji po wyścigowej, a dla osób nieścigających się – informacje jak utrzymać dotychczasowe efekty i nieprzepaścić ich na urlopie.

Przygotuj się, że wiele pracy przed Tobą, będziemy zmieniać nawyki i zmuszać Twój organizm do większej uwagi. Pogódź się z faktem, że w pierwszym momencie będzie ogarniał cię strach, że „ matko nie ma co kupić w sklepie, bo wszystko niezdrowe” Tak jest, najgorsze jest uświadomienie sobie że z wielkiego hipermarketu przepełnionego setkami półek sklepowych, ty zaczniesz korzystać z z 20-30% tych półek. Nie, nie będziesz głodny i nie będziesz jadł ciągle kurczaka z ryżem (to zostawiamy kulturystom).

W zamian oczekuje pytań, jestem dostępna mailowo (dietetyk@adiostry.pl) telefonicznie (502 791 084) czy facebookowo. Zadawaj pytania, drąż temat. Nie chcę żebyś tylko czekał na informacje, które ci przekażę. Chcę żebyś czynnie uczestniczył w tym procesie. Wolę, żebyś zasypał mnie w początkowym okresie setką pytań, i edukował się w zakresie żywienia, niż czekał na gotowe wytyczne i dalej wiedział tyle co wcześniej.

Dobrnąłeś do końca, jest dobrze 😉 zabieramy się za robotę, o kolejnych artykułach będę powiadamiać Cię mailowo, więc nie musisz co chwila sprawdzać, czy pojawiło się coś nowego.

Do usłyszenia!

[1] http://slidegur.com/doc/1422123/choroby-dietozale%C5%BCne–plik-ppt-

[2] http://onkologia.org.pl/dieta/



Możliwość komentowania jest wyłączona.